Pan do towarzystwa

W internecie i mediach społecznościowych ciągle natykamy się na jednoznaczne propozycje seksualne. Nie dziwi więc fakt, gdy ktoś mówi że jest panem do towarzystwa, to nagle wszyscy nieruchomieją, otwierają oczy ze zdziwienia, a w ich myślach zaczyna się kręcić film porno.

Myślę, że Panów do wynajęcia możemy trochę sklasyfikować i zaczynając od spraw pikantnych mamy do dyspozycji:

Prawdziwy Gigolo do wynajęcia

Czyli Polski Pan zwany Żigolo lub Żigolakiem. W moim mniemaniu Żigolo różni się od Żigolaka wiekiem lub ew. profesjonalizmem. Żigolo wydaje się być bardziej doświadczony w swoim fachu, żaś Żigolak to bardziej początkujący i bardzo młody chłopak. Jako przykład takiego polskiego Żigolo przychodzi mi na myśl film pt. Tulipan z Janem Mączką w roli głowniej:




Gentleman do towarzystwa

Jak sama nazwa wskazuje jest to mężczyzna raczej w średnim wieku i dysponujący sporym doświadczeniem, wiedzą, a Savoir-vivre nie jest mu obce.

Pierwszy Pan jest gotowy na wszystko od wynajmu na imprezę po seks za pieniądze. Poza tym seks jest preferowany jako ten numer 1. Żigolo bardziej woli pobaraszkować w łóżku niż błyskać intelektem, bardziej liczą się uciechy cielesne niż zagłębianie się w duszę drugiej osoby. Nie oznacza to jednak że działa on tylko pod impulsami samca. Niekiedy znajdą się mężczyźni którzy mają w sobie coś z Żigolaka i z Gentlemana, ja takie połączenie nazywam Mieszańcem. Mieszaniec jest jak chorągiewka na wietrze jak zawieje wiatr tak się układa, cieżko mu zaufać, mówi to czego oczekujesz.
Drugi Pan, nasz Gentleman do towarzystwa z chęcią dotrzyma towarzystwa na imprezach okolicznościowych, pójdzie i zatańczy na weselu, zje romantyczną kolację, ale do zaciągnięcia do łóżka nie jest już taki skłonny. Nie chodzi nawet o pieniądze, chociaż zaproponowanie kwoty jak w filmie "Niemoralna propozycja" wielu Panów rozłożyłaby na łopatki - nie oszukujmy się...
Poza tym nasz Gentleman bardziej woli dłuższe związki niż szybki seks. Gentleman, ten prawdziwy lubi korzystać z luksusowych uroków jakie niesie życie razem z ustabilizowaną finansowo damą serca.
Nasz Gentleman przypomina mi wywiad Polskiego aktora i jego właśnie podam za przykład, że Panowie do towarzystwa nie są tylko bezwolnymi "popychaczami" za pieniądze, a mogą być prawdziwymi przyjaciółmi jeśli się ich doceni.

Piotr Polk zna kilka języków, gra na instrumentach, śpiewa, jeździ konno, wyrabia meble. Za sobą ma kilka związków, ale wierzy w miłość i wierność do partnerki. Wrażliwy, empatyczny, otwarty. Idealny partner do rozmowy. Ale przede wszystkim jest znakomitym aktorem. Przyznaje, że w młodości zdarzyło mu się być panem do towarzystwa. Był czas, gdy próbował zrobić karierę za granicą. Nie udało się, ale nauczył się francuskiego jako osoba do towarzystwa pewnej starszej pani...
Podobnie jak Panowie do towarzystwa z ElitePortal.pl często towarzyszą swoim damom w ekskluzywnych sytuacjach, na kolacjach służbowych, konferencjach, bankietach i zjazdach. Cieszy niezmiernie fakt, że można jednak zarabiać jako Pan do towarzystwa i nie świadczyć usług seksualnych. Dlatego posód wielu serwisów i stron www, które oferują przeważnie usługi seksualne powstał jedyny w swoim rodzaju serwis ElitePortal.pl. Obejrzyj poniżej część wywiadu z udziałem pana Piotra dla TVN Style.


By EP


Zobacz więcej na TVN STYLE